Najnowszy sprzęt elektroniczny – supergadżet czy utopione pieniędze?

Lubimy gadżety, nowinki technologiczne i ładne przedmioty. Niejednokrotnie to wykonywany przez nas zawód wymaga, abyśmy korzystali z najnowocześniejszych sprzętów dostępnych na rynku. Jeżeli możemy sobie pozwolić na dowolne wydatki w tym zakresie ? hulaj dusza! Jednak dla wielu ?bycie na czasie? oznacza spore koszty stanowiące dużą część miesięcznego budżetu. Kiedy warto ostudzić krewki zapał zdobywcy i odkryć w sobie praktycznego łowcę promocji?

Tak naprawdę na powyższe pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Wielu z nas lubi otaczać się najnowszymi zdobyczami sprzętowymi, traktuje to jako swoje hobby bądź nawet wyznacznik statusu społecznego. Są również sytuacje, w których ciężko obejść się bez elektronicznych nowinek. Dziesięcioletni laptop w rękach właściciela firmy informatycznej może być utożsamiany z przestarzałymi metodami pracy oraz brakiem znajomości aktualnych trendów w zawodzie. Również dbającym o swój wizerunek ludziom biznesu korzystanie z przestarzałego modelu telefonu komórkowego, może paradoksalnie utrudnić rozmowy biznesowe. A może duże grono naszych znajomych żyje już najnowszymi grami na konsolę i trudno nam będzie przesunąć w czasie emocje temu towarzyszące.

Jeżeli nie chcemy bądź nie możemy rezygnować z najnowszych sprzętów technologicznych, zawsze warto poszukać oszczędności w Internecie. Przykładowo: najnowszej konsoli Sony Play Station 4 nie znajdziemy póki co w stacjonarnym sklepie, a jedynie w przedsprzedaży w sieci. Po krótkim przeszukaniu zasobów internetowych jesteśmy jednak w stanie dostać ten produkt już za 1899 zł, dzięki skorzystaniu z kodów rabatowych dostępnych w sklepie RTV EURO AGD.

Zastanówmy się jednak czy naprawdę w każdej dziedzinie życia potrzebujemy najnowszych zdobyczy techniki do codziennego funkcjonowania. Czy wykorzystamy możliwości komputera z ośmiordzeniowym procesorem 5GHz, jeżeli naszą jedyną aktywnością będzie surfowanie w sieci?

Jakie są zalety kupowania sprzętów elektronicznych po upływie pewnego czasu od ich premiery?

  • Sprzęt elektroniczny niesłychanie szybko traci na wartości. Według badań Priceonomics z 2012 roku, smartfon Apple już po 18 miesiącach wart jest 53% swojej pierwotnej ceny (1). Szybka utrata wartości dotyczy w szczególności produktów o krótkim cyklu życia ? komputerów, telewizorów, telefonów. Co kilka miesięcy są one zastępowane na rynku swoimi nowszymi odpowiednikami, a ?stare? modele można dostać w zdecydowanie korzystniejszych cenach. Na obniżki sprzętu gospodarstwa domowego trzeba czekać trochę dłużej ? ich ceny relatywnie długo pozostają na podobnym poziomie, gdyż nowe produkty wchodzą na rynek co 2-3 lata.

  • Dzięki późniejszym zakupom dużo łatwiej uniknąć zakupu bubla. Po kilku tygodniach możemy poznać opinie pierwszych użytkowników ? może okazać się, że najnowszy smartfon w zasadzie niczym nie różni się od swojego poprzednika bądź jest niewygodny w obsłudze. Jeżeli poczekamy nieco dłużej, dowiemy się czy produkt nie ma żadnych wad. Może zdarzyć się, że po kilku miesiącach użytkowania nowego laptopa dadzą o sobie znać wady seryjne wymagające serwisowania lub grożące utratą danych. Przykładem mogą być dosyć popularne w niektórych modelach usterki wymagające reballingu kluczowych elementów (problem ten dotyczy szczególnie układów grafiki).

  • Strata jest zdecydowanie mniej dotkliwa. W przypadku zniszczenia, kradzieży czy zgubienia sprzętu elektronicznego, będziemy musieli pogodzić się z o wiele mniejszą stratą materialną. Nie będziemy również przejmować się każdą kolejną ryską na sprzęcie i kilkanaście razy w ciągu dnia sprawdzać czy nasz gadżet znajduje się na swoim miejscu.

Decyzja należy do nas samych. Może warto czasem ochłonąć od ciągłego podążania za modą i wydawania ostatniego grosza na najnowszą lustrzankę z hiper czymś tam, jeżeli nie jesteśmy profesjonalnym fotografem? Zdefiniujmy potrzeby, porównajmy parametry sprzętu (na przykład na Web-News.pl) i prześledźmy opinie użytkowników na forach internetowych. Uzbrojeni w pełen zasób informacji, poszukajmy najtańszego rozwiązania ? kody rabatowe, porównywarki cen, a może odkupienie krótko używanego sprzętu od znajomego? Dzięki zaoszczędzonej kwocie możemy pojechać w bardziej egzotyczną podróż i raczej nikt nie zauważy, że te niesamowite zdjęcia robione były aparatem sprzed dwóch sezonów.

1) http://priceonomics.com/phones/#cell-phone-depreciation

Chcesz otrzymywać aktualizacje ? Zapisz się.

Aktualności Poradniki